Wymiana tarcz hamulcowych


Układ hamulcowy Felicji jest typową konstrukcją stosowaną w nowoczesnych autach. Tarcze na przód, bębny - tył. W praktyce za skuteczność hamowania odpowiadają hamulce przednie i powinny być utrzymane w jak najlepszym stanie. Krytyczna grubośc tarczy (wg Cedrycha) wynosi 11,7 mm,a materiału ciernego klocka 2 mm. W praktyce spotkałem tarcze po przetoczeniach, o grubości ok. 8 mm, ale lepiej nie jeździć wcale, niż na czymś takim.

Przystępując do wymiany tarcz, oprócz takowych należy przygotować komplet klocków oraz uszczelek (tłoczków i prowadnic)

zestaw elementów

Ja użyłem oryginalnych, typowych tarcz Lucasa. Nie warto eksperymentować z niewiele tańszymi podróbkami, jak również bezcelowe jest montowanie w tej klasy aucie wentylowanych tarcz sportowych, o wiele droższych zresztą. Co do klocków - nie za twarde, u mnie poprzedni komplet załatwił do reszty tarcze. Tym razem wstawiłem Ferodo ... , czas pokaże, jak się sprawdzą.

W celu zdemontowania zacisku należy odkręcić 4 śruby - dwie M10 mocujące go do zwrotnicy, oraz dwie M8 mocujące prowadnice. Aby zdemontować tarczę wystarczy odkręcić śrubokrętem jeden wkręt. W komplecie z klockami dostaniemy nowe śruby (te M8) wraz z naniesionym klejem, natomiast M10 pozostaną te same. Po rozmontowaniu zacisk można podwiesić na sprężynie amortyzatora, a prowadnice rozebrać i przeczyścić. Najczęściej ulegają tu zużyciu gumowe osłonki, a jeśli takowa już pęknie, dostaje się woda i zacisk ulega zatarciu hamując lekko czy tego chcemy czy nie.

śruby prowadzące i ich osłony

Kolejnym miejscem, gdzie dochodzi do zapieczenia są prowadnice klocków. Gromadzi się tam rdza, która uniemożliwia cofnięcie się klocka, co czasami objawia się piskiem podczas jazdy. Jeśli taki pisk cichnie po ostrzejszym przyhamowaniu, a za jakiś czas znów się pojawi to własnie ten efekt.

klocek w prowadnicy

Klocki w prowadnicach powinny się lekko przesuwać, ale nie klekotać. Zbyt duży luz jest przyczyną stuków w momencie hamowania. Po oczyszczeniu prowadnic można zewnętrzne powierzchnie pomalować (ładnie wygląda, zwłaszcza przy alufelgach), nasmarować wewnętrzne tulejki śrub prowadzących pastą Lukosan M14 (w ostateczności smarem do przegubów, nie mineralnym do łożysk !!) i założyć nowe gumowe osłonki uszczelniając miejsce styku jeśli kołnierz jest choć trochę skorodowany.

uszczelniona osłona śruby prowadzącej

Po założeniu osłony można wprowadzić śrubę prowadzącą i bez żadnych uszczelnień (śruba musi mieć swobodę ruchu obrotowego) założyć osłonę na jej kołnierz. Teraz, przed przykręceniem prowadnicy należy wyczyścić piastę, aby rdza nie spowodowała nadmiernego "bicia" tarczy

piasta przedniego koła

i założyć nowe tarcze. Powierzchnie, które nie pracują, ani nie przylegają do siebie można pomalować. Po założeniu tarcz zakłada się prowadnicę i przykręca dwoma śrubami M 10

wymieniona tarcza i odnowiona prowadnica

Teraz trzeba zająć się tłoczkiem. Jeśli są jakieś wycieki muszą być wymienione gumowe uszczelki (wiąże się to z wyjęciem toczka), a jeśli gumy są w dobrym stanie wystarczy przesmarować jego powierzchnię pastą do cylinderków.

smarowanie powierzchni tłoczka

W tak przygotowanym zacisku można umieścić już kolocki i zamocować go przy pomocy śrub M8 (tych z klejem)

złozony zacisk

Teraz wystarczy założyć koła, opuścić samochód i można ruszać... tylko niezbyt szybko, bo na początku z powodu wciśnięcia tłoczka hamulce nie będą działć i jazda skonczy się na drzewie lub samochodzie sąsiada stojącym akurat na parkingu !!! Najlepiej po złożeniu "napompować" cylinderki wciskając kilkakrotnie pedał hamulca do oporu i ruszać ostrożnie sprawdzając skuteczność hamowania.

Uwagi:
1. Nowe tarcze i klocki wymagają dotarcia, dlatego przez pierwsze kilkaset kilometrów trzeba jeździc ostrożnie.
2. Nie powinno się zakładać starych klocków, nawet jeśli są dobre do nowych tarcz, gdyż spowoduje to nierównomierne zużycie ich powierzchni.
3. Należy wymieniać jednocześnie obie tarcze i obydwa komplety klocków. Nierównomiernośc hamowania przy wymianie tylko jednej może być bardzo niebezpieczna.